Kamishibai to wyjątkowa forma opowiadania historii, która łączy literaturę, ilustrację i sztukę teatralną. Dzięki barwnym planszom oraz bezpośredniemu kontaktowi z opowieścią dzieci mogą przenieść się w świat bohaterów, przeżywać ich przygody i odkrywać ważne życiowe wartości.
W bibliotecznym teatrzyku znalazło się pięć opowieści: „Bajka o soli”, „Dlaczego zwierzęta mieszkają w bloku Maćka?”, „Pinokio”, „Słodkie kłopoty łakomej wiewiórki” oraz „Szukając Marudka”.
Każda z nich niosła ze sobą inne przesłanie. Bajka „Dlaczego zwierzęta mieszkają w bloku Maćka?” pozwoliła spojrzeć na ekologię, dbanie o środowisko, obejrzeć świat zwierząt z ciekawością i wrażliwością, natomiast „Słodkie kłopoty łakomej wiewiórki” mogą stać się okazją do rozmów o zdrowym odżywianiu i kształtowaniu dobrych nawyków prozdrowotnych. „Szukając Marudka” i „Bajka o soli” tworzą przestrzeń do rozmów o emocjach, uczuciach i relacjach międzyludzkich. Dzieci mogą zastanowić się nad takimi emocjami jak złość, strach czy irytacja, a także nad znaczeniem radości, empatii, przyjaźni i miłości.
Każdemu spotkaniu z teatrzykiem towarzyszyła część warsztatowa przygotowana wcześniej przez bibliotekarza. Uczniowie mieli okazję utrwalić treść wysłuchanych opowieści oraz wykazać się kreatywnością poprzez rysowanie, robienie zakładek do książek z obrazkami zwierzaków, rozwiązywanie zagadek, quizów i krzyżówek. Jako informacja zwrotna została zastosowana technika aktywizująca „burza mózgów”. Na zajęciach wykorzystano materiały edukacyjne, kolorowanki i zadania związane z bohaterami opowieści. Pozwoliło to dzieciom lepiej poznać postacie bajkowe, ich przygody oraz wartości, które niosły ze sobą poznane historie. Wzbogaceniem zajęć były również książki o emocjach i uczuciach oraz publikacje wspierające pracę nauczyciela - z biblioteczki Montessori wypożyczone z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Łodzi.
Dzieci z dużym zainteresowaniem słuchały opowieści, chętnie dzieliły się swoimi spostrzeżeniami i z zaangażowaniem uczestniczyły w przygotowanych warsztatach. Spotkaniom towarzyszyły uśmiech, radość i dobra zabawa. Był to czas, w którym literatura stała się nie tylko źródłem przyjemności, ale również inspiracją do rozmów, rozwijania wyobraźni i poznawania samych siebie.
Bo przecież czytanie otwiera drzwi do świata nauki i wyobraźni, a wspólne przeżywanie historii uczy wrażliwości, empatii i zrozumienia dla innych.
Jak pięknie ujął to obrońca praw dziecka - Janusz Korczak:
”Dzieci to przyszli ludzie, więc dopiero będą, jakby ich jeszcze nie było. A przecież jesteśmy: żyjemy, czujemy, cierpimy(…) Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie - naucz, jeśli nie wie – wytłumacz, jeśli nie może - pomóż”.















